Kazanie na Uroczystość Bożego Ciała – ks. J. Jenkins FSSPX

Drodzy Wierni

W dniu dzisiejszym obchodzimy wspaniałe i piękne święto Ciała i Krwi naszego Zbawiciela – uroczystość Bożego Ciała. Uroczystość ta zaprowadzona została nie tylko jako wspomnienie ustanowienia Najświętszego Sakramentu, które miało miejsce w Wielki Czwartek, ale przede wszystkim jako święto, podczas którego mamy oddać należną cześć temu wielkiemu sakramentowi. W Wielki Czwartek wspominamy wiele tajemnic Pańskich – agonię Chrystusa w Getsemani, ustanowienie kapłaństwa, cuda  Jego Męki – w dniu dzisiejszym jednak w sposób szczególny oddajemy cześć sakramentowi, który zgodnie z wolą Zbawiciela miał być nieustanną pamiątką jego Ofiary podjętej dla naszego Zbawienia. W dniu dzisiejszym pragniemy w sposób szczególny uczcić i uwielbić największy spośród wszystkich sakramentów.

Najświętszy Sakrament, Drodzy Wierni, jest największym spośród wszystkich sakramentów z tego prostego powodu, że nie tylko obdarza nas wielkimi łaskami, ale również zawiera w sobie samego Dawcę łaski, naszego Pana i Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Chrystus Pan jest w nim prawdziwie obecny, Jego Ciało, Krew, Dusza i Bóstwo – cały Chrystus – obecny a jednak ukryty pod postaciami Chleba i Wina. Jest obecny w tym sakramencie nie tylko na sposób duchowy – gdyż jako Stwórca Nieba i ziemi jest On zawsze obecny wszędzie – ale obecny w sposób fizyczny i substancjalny, w tym miejscu, na tym ołtarzu.  Jego miłość do nas jest tak wielka, że choć słusznie zasiada w Niebie po prawicy Ojca, mieszka również miedzy nami, ale jako Żertwa – niewidzialny, niewyczuwalny, oczekując na nas uwięziony w tabernakulum.

Sakrament ten jest również sakramentem najbardziej nam niezbędnym do prowadzenia życia duchowego. Poprzez chrzest rodzimy się do życia łaski i bez niego nie możemy wejść do Królestwa Niebieskiego. Inne sakramenty konieczne są dla Kościoła lub są pożyteczne, jeśli wpadniemy w grzech – to jednak właśnie Najświętszy Sakrament podtrzymuje i pomnaża to życie, dając nam Źródło wszelkiego życia duchowego, naszego Zbawiciela. Nasze życie duchowe  rozwija się wskutek karmienia dusz Komunią świętą, to dzięki Niej nasz duchowy organizm utrzymywany jest w zdrowiu i chroniony przed duchowymi niebezpieczeństwami.

W przypadku każdego doczesnego pożywienia, spożywany pokarm staje się częścią nas, dlatego właśnie podnosimy ten pokarm do naszych ust, jesteśmy bowiem jego właścicielami. Pokarm jest w pewnym sensie uszlachetniany, gdy przeobrażany staje się częścią nas. Jednak w przypadku pokarmu duchowego, Najświętszej Eucharystii, to my upodabniamy się do pokarmu, który przyjmujemy. To on nas uszlachetnia, a nie odwrotnie. Każda Komunia święta zbliża nas do naszego Pana, przeobraża nasze słabości w Jego cnoty. Tak więc zbliżamy się do Niego nie jak do zwykłego pokarmu, ale jak do tego, co ma moc przeobrazić nas, przemienić nas w coś szlachetniejszego. Dlatego właśnie musimy klęczeć, by przyjąć ten cudowny duchowy pokarm – nie tylko z powodu Rzeczywistej Obecności Chrystusa i naszej niegodności, ale dlatego, iż to my mamy być przeobrażeni w ten pokarm, a nie on w nas.

Najświętsza Eucharystia jest największym spośród sakramentów również z tego powodu, iż Zbawiciel ustanowił Ją nie tylko jako sakrament, ale również jako ofiarę.

Chrystus Pan pragnął przekazać nam swe łaski w ten sam sposób, w jaki wysłużył je nam, poprzez ofiarę. Mamy ołtarz, mówi św. Paweł, na którym ofiarowany jest Chrystus. Sakramentalne rozdzielenie Ciała i Krwi Zbawiciela poprzez podwójną Konsekrację chleba i wina uobecnia przed nami prawdziwą Ofiarę Kalwarii, choć w inny, bezkrwawy sposób. Podczas gdy podczas Męki fizyczne Ciało Chrystusa przybite zostało gwoździami do Krzyża, Mistyczne Ciało Zbawiciela karmione jest bezkrwawą ofiarą na naszych ołtarzach.

Ten wielki i wspaniały sakrament jest również  ofiarą Świętej Matki Kościoła i źródłem jedności Kościoła. Jego Zbawiciel i ustanowiciel ofiarowany jest na ołtarzach Kościoła każdego dnia, uobecniając tę samą Ofiarę, z której on bierze swój początek. Poprzez tę Ofiarę Kościół pozostaje zjednoczony ze Zbawicielem, a owoce owej nieskończonej Ofiary udzielane są naszym duszom.

Tak więc, Drodzy Wierni, widzicie, że istnieje bardzo wiele powodów, dla których powinniśmy wielbić ten sakrament,  a święto to odnosi się w pewien sposób do wszystkich darów, których Bóg udzielił nam w Osobie swego Jednorodzonego Syna. Cześć jaką okazujemy temu sakramentowi okazujemy Synowi Bożemu, który ukochał nas tak bardzo, że nie tylko umarł za nas na Krzyżu, ale i pozostawił nam tę ofiarę, która wciąż odnawiana jest na naszych ołtarzach.

W dniu tym nie tylko oddajemy cześć Zbawicielowi z żywą wiarą i miłością, ale również łączymy z tymi uczuciami nasze dziękczynienie. Sakrament ten nosi nawet miano Eucharystia, co po grecku oznacza składać dzięki. Jedynie dzięki temu sakramentowi, który jest również ofiarą, możemy w stosowny sposób złożyć dzięki Bogu za Jego nieskończone miłosierdzie względem nas.

Tak więc, Drodzy Wierni, prośmy Chrystusa Pana w Najświętszym Sakramencie o wzrost we wierze, nadziei i miłości. We wierze w Jego rzeczywistą Obecność, byśmy dzięki silnej wierze mogli widzieć to, czego oczy nasze przeniknąć nie potrafią.  O nadzieję na to życie wieczne, którego Komunia święta jest obietnica i źródłem, byśmy przyjmując Ciało zmartwychwstałego Chrystusa mogli otrzymać tę samą nagrodę. O miłość, byśmy potrafili kochać naszego Odkupiciela coraz silniejszą miłością, miłością która prowadzi do ofiary.

O łaski te prosić powinniśmy za wstawiennictwem Najświętszej Maryi Panny, która jako Matka Zbawiciela i Protektorka Wiary uczy nas pożądać rzeczy wiecznych i miłości do swego Syna obecnego w Najświętszym Sakramencie. Módlmy się do Niej, byśmy dzięki tej Komunii świętej mogli pewnego dnia połączyć się z Nią i zastępami niebieskimi w obcowaniu świętych na wieki wieków. Amen.

Advertisements